Dodaj:
Serwis informacyjny
polskiej branży lodziarskiej
Reklama

To jest miejsce na twoją reklamę.

Więcej informacji w dziale Reklama

750x100px - billboard

Porady

Obsługa maszyny do lodów świderków z kegami

10.06.2016 12:13:00
#
Masz zdjęcia do tego artykułu? Prześlij nam
Maszyny do lodów świderków, w których masa lodowa jest podawana z keg są bardzo popularnymi konstrukcjami. Przechowywanie produktu w ten sposób ma wiele zalet. Jedną z nich jest szybka i bezproblemowa wymiana pojemnika w trakcie pracy, dzięki temu nie ma zbędnych przestojów. Całą operację możemy wykonywać przy klientach ponieważ masa lodowa zamknięta jest w hermetycznych pojemnikach. W tej sytuacji nie ma mowy o dostaniu się z zewnątrz jakiegoś zabrudzenia bądź kąpieli w masie przypadkowego owada podczas uzupełniania.

Masa z keg wtłaczana jest pod ciśnieniem do cylindra, co daje nam możliwość regulacji prędkości jej wypływu poprzez regulację ciśnienia na kompresorze bezolejowym lub na reduktorze ciśnienia. Zasilanie takie jest proste i zdecydowanie mniej awaryjne niż podawanie masy za pomocą pomp perystatycznych, w których zużywają się węże perystatyczne w pompach (patrz art.).

W tym artykule zajmiemy się tematem pierwszego uruchomienia oraz dalszej obsługi maszyn wyposażonych w kegi.
Prawidłowe wykonanie tej czynności ma duży wpływ na dalszą, bezawaryjną pracę.

W pierwszym etapie składamy urządzenie (montujemy świdry, czołówkę itd.) wraz z odpowiednim nasmarowaniem niektórych elementów zgodnie z instrukcją producenta. Zalewamy kegi świeżą masą.
Należy zwrócić uwagę na poprawne zamknięcie keg, przez owalne wieczko nie może uciekać powietrze. Wieczko posiada uszczelkę, dlatego należy zwrócić uwagę czy jest ono we właściwym miejscu i czy uszczelka nie jest uszkodzona. Zaworek upustowy ciśnienia z keg musi być zamknięty.
W tym momencie możemy podpiąć kegę do węża z powietrzem (z reguły jest to wąż z jaśniejszą szybkozłączką). Następnie uruchamiamy kompresor powietrza, który w niektórych automatach uruchamia poprzez załączenie trybu mycia.
Kompresor pracując podnosi ciśnienie w układzie dociskając jednocześnie owalne wieczko. Należy sprawdzić czy nie ma nieszczelności i powietrze nie ulatuje z układu. W tym momencie możemy podłączyć końcówki (z reguły czarne), które łączą kegę z cylindrem. Od razu zauważymy jak masa lodowa podąża wężami do cylindra.
Opróżniamy cylindry z powietrza poprzez otwarcie odpowietrzników lub jeśli ich nie ma to pociągamy za dźwignię wydawania lodów do momentu, aż wyleci powietrze i pojawi się ciągły strumień płynnej masy lodowej.
Powtarzamy tą czynność dwa lub trzy razy w kilkunastosekundowych odstępach czasu. Po tym zabiegu w maszynach, w których załączyliśmy tryb mycia wciskamy stop.
Odpowietrzyliśmy cylindry więc możemy uruchomić tryb produkcji.
W maszynach z osobnym włącznikiem kompresora powietrza pamiętajmy o jego załączeniu. W urządzeniach bez odpowietrzników należy po około dwóch minutach pracy dodatkowo upuścić masę z każdego cylindra. Masa jest już częściowo zmrożona i powinna wylatywać na przemian z resztkami powietrza, które jeszcze znajduje się w cylindrze. Jeśli usłyszymy niepokojące dźwięki to należy szybko upuścić masę lodową z każdego z cylindrów. Hałasy mogą oznaczać, że w całe powietrze nie zostało jeszcze spuszczone. Po odpowietrzeniu cylindrów czekamy, aż zrożenie masy osiągnie zadany poziom. W jedych urządzeniach poziom wyzacza temperatura, a w innych gęstość masy (pomiar oporem na świdrze). Maszyna jest gotowa do wydawania świderków.

Dalsza obsługa maszyny wiąże się z wydawaniem lodów i obserwowaniem poziomu masy lodowej. W niektórych maszynach kegi posiadają czujniki poziomu masy w postaci pływaka. Gdy poziom masy lodowej w kedze spadnie to zostaniemy poinformowani o tym za pomocą kontrolki a często też sygnałem dźwiękowym. Oczywiście przewody od czujników w kegach muszą być podłączone do odpowiednich wejść w maszynie oraz należy pamiętać aby kegi były utrzymywane w czystości. Częstą przyczyną nie zadziałania pływaka w kedze jest jego zawieszenie się spowodowane poprzez dolewanie masy i nie umycie kegi.
Zaschnięta masa może spowodować że pływak nie będzie opadał razem z poziomem masy.

W kegach nie wyposażonych w czujniki poziomu należy co jakiś czas kontrolować poziom np. poprzez podniesienie lub zważenie kegi na wadze. Podniesienie kegi i sprawdzenie czy jest w niej jeszcze masa jest systemem nieprecyzyjnym. Sprawdzamy po prostu jej wagę intuicyjnie. Warzenie kegi przy pomocy wagi jest kłopotliwe. Dlatego kegi wyposażone w czujnik poziomu są wygodne i pomocne. Co jeśli jednak nie mamy czujników w kegach i masa skończy się? W takim przypadku dojdzie do zapowietrzenia cylindrów w naszej maszynie. Jeśli nie zorientujemy się szybko w zaistniałej sytuacji to doprowadzi to do zamrożenia świdra w cylindrze maszyny. Świder zatrzyma się i zabezpieczenie termiczne silnika który napędza świder wyłączy silnik. W niektórych maszynach aby silnik ruszył ponownie będzie trzeba wcisnąć przycisk tzw. reset. W innych reset jest automatyczny i nie musimy nic naciskać. Oczywiście maszyna wyłączy się. Co dalej? Musimy po pierwsze dolać masy lodowej do keg.

Druga czynność to sprawdzenie czy świdry się obracają czy trzeba będzie poczekać aż odmarzną. Czas oczekiwania na odmrożenie może wynosić nawet godzinę. Zależne jest to od tego jak bardzo zapowietrzyliśmy cylindry w maszynie. W każdym razie sprawdzamy czy świder ruszy. Do tego celu wykorzystujemy tryb mycia, a nie mrożenia. Nie chcemy przecież aby jeszcze bardziej zamroziło świder w cylindrze. Po włączeniu mycia świder może ruszyć bardzo powoli i będzie słychać że silniki świdrów z trudem się obracają. Należy wyłączyć mycie i spróbować ponownie za parę minut. Jeśli jednak silniki nie ruszą w ogóle to może ponownie włączyć się zabezpieczenie termiczne silników. Te zabezpieczenia chronią nasz silnik przed uszkodzeniem (spaleniem). Jeśli świdry nie ruszą należy co jakiś czas sprawdzać czy świdry już odmarzły i powtarzać proces aż usłyszymy że maszyna pracuje na trybie mycia i wszystko działa jak należy. Następnie musimy przelać cześć masy z cylindrów aby pozbyć się powietrza które się tam dostało. Po upewnieniu się że już leci tylko masa i nie ma powietrza możemy włączyć tryb produkcji i dalej sprzedawać świderki nie zapominając o kontroli poziomu masy w kegach inaczej sytuacja się powtórzy.

Udało nam się dotrwać do końca dnia i zamykamy lodziarnie bogatsi o nowe doświadczenia z maszynami do lodów. Co należy zrobić aby kolejnego dnia z rana nie zacząć od kłopotów z maszyną? Trzeba odpowiednio przełączyć maszynę na tryb nocny tzw konserwacji.

Pierwsza czynność to odłączenie węzy z czarnymi końcówkami od keg. Wystarczy odłączyć czarne końcówki gdyż białe to sprężone powietrze które i tak będzie wyłączone na noc. Dlaczego odpinamy czarne końcówki? W kedze z masą znajduje się ciśnienie a masa lodowa w trybie nocnym roztapia się w cylindrze do postaci płynnej. W przypadku gdy w czołówce maszyny mamy jakąś uszczelkę uszkodzoną płynna masa może wylecieć podczas nocy i zaleje nam lodziarnie. Podczas trybu produkcji masa lodowa jest zmrożona i zdecydowanie trudniej jej wylecieć nawet przez uszkodzoną uszczelkę. Kolejna czynność to upuszczenie masy z cylindrów jeszcze na trybie produkcji. Spowoduje to spadek ciśnienia w cylindrze a ilość masy która wyleci jest bardzo mała. Dopiero teraz przełączamy maszynę na tryb nocny i wyłączamy kompresor powietrza jeśli ma osobny włącznik. W niektórych maszynach dzieje się to automatycznie. Zalecane jest umieszczenie czarnych końcówek od masy lodowej w pojemniczku z roztworem wody i środka dezynfekującego. Możemy udać się do domu na zasłużony wypoczynek po ciężkim dniu pracy. Niestety kogut zapiał i jest już rano. Pierwsi klienci już ustawiają się pod naszą lodziarnia i nie ma chwili do stracenia musimy otwierać lodziarnię. Co teraz? Teraz należy podłączyć czarne końcówki do keg i włączyć tryb produkcji i kompresor powietrza jeśli jest on osobno włączany. Z chwilą kiedy maszyna osiągnie zadany parametr zmrożenia masy lodowej możemy zacząć sprzedawać świderki. Częsty niedopatrzeniem w maszynach wyposażonych w kegi jest złe zamknięcie owalnego wieczka kegi lub nie zamknięcie zaworka upustowego. Powoduje to ulatywanie powietrza z kegi a kompresor powietrza będzie pracował bez przerwy. Ubytek powietrza może być na tyle duży że ciśnienie będzie zbyt niskie aby móc wdawać lody z maszyny lub będą bardzo wolno wylatywać. W przypadku takiego objawu musimy sprawdzić czy kegi są zamknięte prawidłowo i czy nie uchodzi powietrze. Należy także pamiętać aby przygotowaną masę lodową wlewać do kegi przez sitko. Jeśli masa lodowa będzie niedokładnie wymieszana i wlana do kegi nie przez sitko może to doprowadzić do zatkania króćca wylotowego z kegi.

Oceń artykuł:
8 głosów
Polub portal Lodziarstwo.pl na Facebooku
Komentarze (0)
Brak zdjęcia
Zaloguj się, aby dodać komentarz



    Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

 

Reklama

To jest miejsce na twoją reklamę.

300x100px - rectangle

Reklama

To jest miejsce na twoją reklamę

300x100px - rectangle

© 2020 Lodziarstwo.pl
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.

Zgłoś błąd lub sugestię

Jeśli masz jakieś sugestie odnośnie funkcjonowania serwisu lub znalazłeś błąd, wypełnij poniższy formularz.